Featured

Pierwszy wpis. Skąd ten pomysł? Zwykły człowiek potrafi niezwykle wiele…

This is the post excerpt.

Advertisements

Witam serdecznie wszystkich. Pierwszych jak i ostatnich czytelników mojego bloga, bo jak wszyscy wiemy każdy ma swój punkt widzenia świata oraz poglądy.
Żywię jednak ogromną nadzieję, że moje wpisy przypadną do gustu większości osób tutaj zaglądających.

Może na wstępie napiszę coś o sobie. Nadmienię również jaki jest cel prowadzenia owego bloga.
Wolę pozostać anonimowy jeśli chodzi o moje imię, ale zdradzę, że pochodzę z Krakowa – to tutaj narodzili się moi przodkowie, tutaj mam swoich przyjaciół, pracę i tutaj przeżywam na codzień swoje wzloty i upadki od samego poczęcia.
Skoro wiadomo skąd jestem to załóżmy, że będę wstępnie rozpoznawany jako “Krakus”.
Pracuję jako handlowiec w jednym ze sklepów sprzedających elektronikę: komputery, laptopy, tablety oraz smartphone’y.
Dzięki mojej pracy codziennie spotykam się z różnymi osobami, które pozwalają zobaczyć jak wiodą życie bogatsi, biedniejsi, mądrzejsi, słabsi, silniejsi.
Jak to w handlu – jednemu klientowi poświęci się więcej czasu, a innemu wyda zakupiony towar, ale taka codzienność daje szerokie pole wiedzenia świata kultury Polskiego społeczeństwa.
Często też przesiaduję w ciepłe dni w słynnych ogródkach położonych przy płycie Rynku Głównego sącząc kawę, słuchając oraz obserwując ludzi.

Taki tok życia skłonił mnie do założenia tego bloga bym to nie ja sam lecz my wszyscy go budowali.
Pragnę by każdy wyrażał swoją opinie o życiu codziennym, decyzjach polityków, zagrożeniu związanym z upadkiem kultury, bezbronności społeczeństwa wobec zbliżającego się (niepierwszego) konfliktu chrześcijańsko-islamskiego oraz prawdopodobieństwa wystąpienia trzeciej wojny światowej przez złe decyzje polityczne.
Ważnym aspektem naszej społeczności tutaj połączonej powinno być również wyśmiewanie mediów kontrolujących umysł młodszych jak i starszych czytelników/widzów robiąc im tak zwaną “wodę z mózgu”, kłamiąc oraz podają informacje nieprawdziwe lecz wygodne dla nich jak i dla władzy.

W tym pierwszym wpisie zależało mi przede wszystkim na nakreśleniu celu prowadzenia niniejszego bloga.
Dołożę wszelkich starań by wpisy pojawiały się często i regularnie, a z Waszą pomocą może wreszcie uda się obalić na pewno nie wszystkie lecz może chociaż część sił niszczących naszą kulturę, tradycje narodowe i ciągłe odbieranie praw “do” (niemal już “wszystkiego”?).

Grenfell Tower – czyli poprawność polityczna wykluczająca atak terrorystyczny.

Od kilku godzin śledzę informacje dotyczące płonącego budynku Grenfell Tower i coraz bardziej uświadamiam sobie do czego doprowadza polityka i komunistyczne rządy unii europejskiej (z braku szacunku litery tej instytucji są małe).
Co najważniejsze: zasięgam informacji w oficjalnych jak i nieoficjalnych źródłach Polskich oraz zagranicznych.

Jak długo będziemy oszukiwać społeczeństwo, że był to nieszczęśliwy wypadek?
Przecież dzielnica, w której znajduje się omawiany wieżowiec jest dzielnicą uchodźców różnych narodowości…

Dla mnie oczywistym jest atak terrorystyczny wywołany przez islamistów lecz poprawność polityczna nie pozwoli na wyciąganie takich wniosków.
Kiedy użyjemy słowa “arab”, “murzyn” czy jakiegokolwiek z określeń wychodzących poza “normy” pseudo-tolerancji cenzury unijnej 7możemy się spotkać z oskarżeniami o rasizm i ksenofobię.
Jednak nikt nie mówi o obrażaniu, naruszaniu nietykalności cielesnej czy gwałtach popełnianych przez społeczeństwo islamskie, bo oczywiście to już nie jest rasizm!

Kiedy przejrzymy na oczy? Trzeba się dobrze zastanowić czy takiego świata chcemy dla naszych dzieci i wnuków.
Jeśli ludzie nie przejrzą na oczy to nigdy sytuacja się nie poprawi!
Czym tak naprawdę różni się schemat polityki unii europejskiej od dobrze nam znanego ustroju komunistycznego?
Propaganda, (nie)wolne media oraz tępienie europejskości w rdzennych mieszkańcach Starego Kontynentu praktykuje się na porządku dziennym i co najgorsze: bezkarnie.

Płynie przeze mnie wiele myśli, całe tony słów, którę pragnę przelać na tego bloga lecz na dzisiaj resztę zduszę w sobie, bo na kolejny wpis postaram się bardziej szczegółowo i dosadnie odnieść do wielu aspektów multi-kulti.